Please enable JavaScript to view the comments powered by Disqus.

Chatbot rekrutacyjny, ultramaratony i AI

„Chatbot rekrutacyjny wyręcza rekruterów? Nie, przyszłość należy do tandemu człowiek-sztuczna inteligencja” – to główna myśl rozmowy, którą przeprowadził Marcin Dobrowolski, redaktor naczelny serwisu HiCash z Krzysztofem Sobczakiem, CEO Emplocity.

„Jesteśmy przyzwyczajeni do archaicznego modelu rekrutacji, który od wielu wieków się nie zmienił. Wciąż istnieje w Polsce pojęcie folwarczności opisujące podejście pracodawcy do pracownika. Na szczęście ta sytuacja się zmienia przez zmiany demograficzne, presję płacową czy rosnącą rywalizację firm o talenty. Właśnie dlatego powstał nasz chatbot rekrutacyjny, który ma pomóc człowiekowi w znalezieniu pracy i nawiązać z nim relację. W naszym zamierzeniu ma ona trwać latami przez cały cykl życia pracownika.”

„Nasz pierwszy bot, którego wypuściliśmy na rynek w sierpniu 2017 roku, był rozwiązaniem B2C skierowanym do pracowników. Następnego dnia największy polski bank zwrócił się do nas z zapytaniem, czy jesteśmy w stanie stworzyć takiego bota dla nich. Pół roku później mieliśmy produkt B2B – chatbot rekrutacyjny automatyzujący pozyskanie kandydatów w firmach”.

„Nie odeszliśmy jednak od pierwotnej koncepcji. Chatbot rekrutacyjny, który ma kandydata w centrum swojego zainteresowania, jest już dostępny na rynku i będzie nadal rozwijany. Niezależnie od tego, czy bota spotkamy u pracodawcy, na Facebooku, czy na dowolnej stronie, będzie to ten sam bot. Nasz chatbot znajdzie człowiekowi pracę, podpowie, jaki kolejny etap rozwoju kariery jest najkorzystniejszy i jakie oferty są dostępne na rynku. W konsekwencji – porozmawia z pracodawcą, zaaplikuje, zanegocjuje warunki i wróci do kandydata z zaproszeniem na spotkanie.”

[Zobacz na YouTube]

Zainteresował Cię temat chatbotów w rekrutacji? Sprawdź 7 mitów o chatbotach rekrutacyjnych.